Warianka, war – zupa łemkowska na kwasie z kapusty

Warianka, war - zupa łemkowska na kwasie z kapusty

Warianka, war – zupa łemkowska na kwasie z kapusty

 

Warianka, war – zupa łemkowska na kwasie z kapusty. Coraz rzadziej pojawiająca się na naszych stołach, a szkoda. Prosta, tania. Wegańska, ale występuje również z dodatkiem skwarek. Jedna i druga wersja jest pyszna. Polecam ją zwłaszcza teraz, w  zakichanym okresie ?
O bogatych,  zdrowotnych właściwościach soku z kapusty pisać chyba nie muszę. Zupa jest też idealna w wyjątkowych sytuacjach: „dzień po”. Kwaśna stawia na nogi!

Przepis podstawowy:

1 l kwasu z kapusty
4-5 łyżek mąki pszennej lub razowej
liść laurowy,
1/2 łyżeczki kminku
1 ząbek czosnku ,sól, pieprz
1 łyżka oleju lnianego lub skwarek
6-8  ziemniaków ugotowanych w mundurkach

Kwas z kapusty zagotować z litrem wody. W garnuszku wymieszać mąkę z 2 szklankami wody, tak by nie było grudek i wlać na gotujący się kwas z wodą. Dodać liść laurowy, kminek i czosnek. Gotować 10-1 5 min. Przed podaniem dodać olej lniany lub skwarki. Podawać na gorąco z ziemniakami gotowanymi w mundurkach.

Warianka, war - zupa łemkowska na kwasie z kapusty

 

Nie byłabym sobą, gdybym nie dodała coś od siebie.

Polecam:

– 3-4 ząbki czosnku, najlepiej rozetrzeć z łyżeczką soli, uwolni wtedy swój aromat

– dodać roztartego lubczyku, łyżeczkę lub dwie

– zamiast ziemniaków w mundurkach, ziemniaczki tłuczone z dodatkiem boczku i zeszklonej cebulki, oczywiście dla tych, co mięsko jedzą
Ziemniaczki tłuczone, ze skwarkami i cebulką, pamiętam z dzieciństwa jako dodatek do barszczu, żurów czy grzybowej. Zawsze mi to smakowało!

Warianka, war - zupa łemkowska na kwasie z kapusty

Uważajcie, jaki sok z kapusty kupujecie. Pierwsza wersja wyszła mi mocno kwaśna. Musiałam dodać więcej wody. Kiedy kupiłam dwa różne rodzaje soków z kapusty, okazało się, że są zupełnie inne. Zupę trzeba po prostu próbować, bo inaczej może być tak:

– O! Żurek!

– Nie, warianka.

– O! Mogę spróbować?

– Jasne!

– Chcesz zdobyć order uśmiechu i przyzwyczajasz się do picia kwasu? Kwaśne, aż mnie ciarki przeszły!

Smacznego!

Gotując posłuchajcie pieśni łemkowskiej, w wykonaniu mojego ulubionego Percivala.

 

Facebook Comments